Ten dzień blogowo miałam przemilczeć. Przemilczeć z premedytacją… Przemilczeć na przekór. Dlaczego? Bo dziś – czyli dokładnie 15 października – jest obchodzony Dzień Dziecka Utraconego. I jakoś tak… mi z tym dziwnie.
Więcej-
Dzieci, których nie widać…
-
O czym marzysz…?
Ta miniona i kolejna to noc spadających gwiazd… Mawiają, że to noc spadających marzeń. A wiecie jak wygląda marzenie? Widzę go splamionego atramentem wyblakłej kartki okolicznościowej z niedziałającą już pozytywką; pomazane odciskiem szminki „ulubionej” cioteczki; rzucone w locie ochłapem wytartego sloganu: „spełnienia marzeń!”, w końcu… zatopione we łzach niespełniania…
Więcej -
Czy Ty jesteś w ogóle szczęśliwa, Mamo?
Jeśli myślę o wakacjach, myślę: czerwiec. Jeśli myślę o truskawkach: myślę czerwiec. Jeśli myślę o szczęściu, myślę… czerwiec. Nie wiem, czy Wy też tak macie, ale jak nadchodzi czerwiec to mój poziom serotoniny wzrasta co najmniej o połowę: tak z automatu, przez zerwanie kartki z kalendarza, po przełknięciu świeżego kęsa kalarepy, po usmarowaniu się truskawkowym …
Więcej